
Jako radny naszego urokliwego, niewielkiego miasta na Kujawach od lat staram się zachęcać mieszkańców do zmiany nawyków transportowych. Zależy mi, aby rower przestał być traktowany wyłącznie jako sprzęt na niedzielne wycieczki, a stał się wreszcie codziennym środkiem lokomocji do pracy, szkoły czy na zakupy. Sama budowa ścieżek rowerowych to jednak za mało. Mieszkańcy potrzebują poczucia bezpieczeństwa, że w razie drobnej awarii na trasie nie zostaną z problemem sami. Dlatego w ramach lokalnego budżetu rekreacyjnego zrealizowaliśmy zakup dwóch samoobsługowych stacji naprawy rowerów JUMPO. Urządzenia pojawiły się w najbardziej uczęszczanych punktach – przy bulwarze oraz obok miejskiego rynku. Po pełnym sezonie użytkowania mogę śmiało powiedzieć, że ta decyzja strzeliła w dziesiątkę.
Solidne wykonanie i pełna niezależność od prądu
Największą zaletą tej stacji jest fakt, że działa ona całkowicie mechanicznie. Nie musieliśmy doprowadzać żaden instalacji elektrycznej ani ponosić kosztów stałego zasilania, co dla budżetu małego miasta ma ogromne znaczenie. Promocyjna cena 5 535,00 zł brutto za sztukę okazała się niezwykle atrakcyjna w stosunku do jakości. Stacja waży zaledwie 25 kg, ale montaż na stałe w podłożu daje pełną stabilność. Obudowa z nierdzewnej, malowanej blachy idealnie znosi kapryśną kujawską pogodę. Wybraliśmy warianty w kolorze pomarańczowym oraz niebieskim, dzięki czemu punkty są świetnie widoczne z daleka i stanowią estetyczny akcent w przestrzeni publicznej.
Wewnątrz konstrukcji kryje się kompleksowy zestaw wytrzymałych narzędzi, obejmujący klucze imbusowe, płaskie, śrubokręty oraz łyżki do opon. Wszystkie elementy wiszą na elastycznych linkach ze stali nierdzewnej. Producent zadbał o gumowe osłony tych linek, co zapobiega ich plątaniu oraz chroni lakier na ramach rowerów przed zarysowaniem. Długość stalowych linek pozwala bez problemu sięgnąć do każdego podzespołu jednośladu.
Praktyczne wsparcie dla mieszkańców i uniwersalne zastosowanie
Z perspektywy mieszkańców kluczowa okazała się stacjonarna pompka ręczna. Jest wyposażona w uniwersalny adapter, który obsługuje wszystkie popularne zawory. Młodzież, seniorzy, a także rodzice z wózkami dziecięcymi regularnie korzystają z tego udogodnienia. Stacja wspiera bowiem nie tylko rowerzystów, ale ułatwia również dopompowanie kół w wózkach dziecięcych czy inwalidzkich, co rewelacyjnie wpisuje się w politykę usuwania barier architektonicznych w naszym mieście.
Obawialiśmy się nieco ewentualnych aktów wandalizmu, jednak wandaloodporna konstrukcja i mocne zamocowanie narzędzi zdają egzamin. Sprzęt stoi w strefie publicznej przez całą dobę i działa bezawaryjnie. Ta mała inwestycja wyraźnie ożywiła ruch na naszych ścieżkach rowerowych i udowodniła mieszkańcom, że miasto naprawdę dba o ich codzienną wygodę.